Brytyjski eksodus do Londynu?
2008-08-14 09:54:38
Aktualizacja: 2008-08-14 09:54:38
Mieszkańcy miast w północnej Anglii, takich jak Liverpool, Sunderland czy też Bradford powinni porzucić je i przenieść się na południe. Zdaniem Policy Exchange (PE), niezależnej firmy sondażowej, miasta te pozbawione są jakiejkolwiek możliwości odżycia i odrodzenia.
Zdaniem PE, migracja mieszkańców północnej Anglii do Londynu, Oxfordu czy Cambridge uwolniłaby ich z pułapki biednych miast i ich rejonów. Autorzy raportu stwierdzili, że objęte nim miasta straciły możliwość rozwoju i nie mają już zbyt wiele do zaoferownia swoim mieszkańcom. PE uznawana jest powszechnie za instytucję zbliżoną do Davida Camerona, ale on sam uznał wyniki sondażu za „szalone”. – Ożywienie rejonów północnej Anglii było nam niezwykle bliskie przez minione 3 lata i pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem na samym początku, było sporządzenie raportu, zgodnie z którym można podjąć stosowne kroki w celu poprawy warunków życia w tej części kraju – mówi Cameron.
Liberalni Demokraci też wydają się bronić swoich rejonów. – Populacja Liverpoolu rośnie, przestępczość spada i obecnie nasze miasto jest jednym z najbezpieczniejszych w Wielkiej Brytanii. Do tego prężnie rozwija się przemysł turystyczny – stwierdził Warren Badley, lider Liberałów w councilu Liverpool. – Raport PE nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością, wszędzie został potraktowany jako głupi i mijający się z prawdą. W dodatku, jego autorzy sami podkreślili, że prawdopodobnie zostanie odebrany jako zwariowany. I to jest jedyna rzecz, z którą się wszyscy zgadzają – dodał.
Suchej nitki na raporcie PE nie zostawił też poseł Partii Pracy, Peter Kilfoyle, pochodzący z Liverpoolu. Jego zdaniem, nie ma on żadnego uzasadnienia ekonomicznego, politycznego i społecznego.
Twórcy raportu podkreślają, że nikt nie zmusza nikogo do przeprowadzki, ale twierdzą, że każdy powinien poznać realia, ponieważ zdaniem PE miast wziętych pod uwagę nie czeka żadna poprawa w najbliższym czasie. Naukowcy, których opinie wykorzytano w raporcie także potwierdzają, że zacofanie ekonomiczne rejonów, o których mowa, nie może być odwrócone od razu bez radykalnych zmian.
Krytycy raportu przypominają też, że żaden z brytyjskich rządów (do obecnego) nie zrobił nic od 1997 roku, aby miasta takie, jak Manchester, Liverpool czy też Newcsastle zyskały na nowych miejscach pracy, niższych statystykach dotyczących przestępczości i standardów życia. A wszystko dzięki obecnym rządowym inwestycjom w sektorze publicznym.
Filip Cuprych – Goniec.com
Zdaniem PE, migracja mieszkańców północnej Anglii do Londynu, Oxfordu czy Cambridge uwolniłaby ich z pułapki biednych miast i ich rejonów. Autorzy raportu stwierdzili, że objęte nim miasta straciły możliwość rozwoju i nie mają już zbyt wiele do zaoferownia swoim mieszkańcom. PE uznawana jest powszechnie za instytucję zbliżoną do Davida Camerona, ale on sam uznał wyniki sondażu za „szalone”. – Ożywienie rejonów północnej Anglii było nam niezwykle bliskie przez minione 3 lata i pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem na samym początku, było sporządzenie raportu, zgodnie z którym można podjąć stosowne kroki w celu poprawy warunków życia w tej części kraju – mówi Cameron.
Liberalni Demokraci też wydają się bronić swoich rejonów. – Populacja Liverpoolu rośnie, przestępczość spada i obecnie nasze miasto jest jednym z najbezpieczniejszych w Wielkiej Brytanii. Do tego prężnie rozwija się przemysł turystyczny – stwierdził Warren Badley, lider Liberałów w councilu Liverpool. – Raport PE nie ma niczego wspólnego z rzeczywistością, wszędzie został potraktowany jako głupi i mijający się z prawdą. W dodatku, jego autorzy sami podkreślili, że prawdopodobnie zostanie odebrany jako zwariowany. I to jest jedyna rzecz, z którą się wszyscy zgadzają – dodał.
Suchej nitki na raporcie PE nie zostawił też poseł Partii Pracy, Peter Kilfoyle, pochodzący z Liverpoolu. Jego zdaniem, nie ma on żadnego uzasadnienia ekonomicznego, politycznego i społecznego.
Twórcy raportu podkreślają, że nikt nie zmusza nikogo do przeprowadzki, ale twierdzą, że każdy powinien poznać realia, ponieważ zdaniem PE miast wziętych pod uwagę nie czeka żadna poprawa w najbliższym czasie. Naukowcy, których opinie wykorzytano w raporcie także potwierdzają, że zacofanie ekonomiczne rejonów, o których mowa, nie może być odwrócone od razu bez radykalnych zmian.
Krytycy raportu przypominają też, że żaden z brytyjskich rządów (do obecnego) nie zrobił nic od 1997 roku, aby miasta takie, jak Manchester, Liverpool czy też Newcsastle zyskały na nowych miejscach pracy, niższych statystykach dotyczących przestępczości i standardów życia. A wszystko dzięki obecnym rządowym inwestycjom w sektorze publicznym.
Filip Cuprych – Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.