02.12.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Mówią, że straszy...

2007-11-08 12:18:31
Aktualizacja: 2007-11-08 12:18:31
Mówią, że straszy...
Drzwi się same zamykają, w toaletach słychać śmiechy, szmery, kufle same spadają. To wszystko dzieje się na oczach klientów pubu „Brannigans” na Peter Street w Manchesterze. No właśnie, czy to wszystko się dzieje samo? Czy może ktoś chce, aby tak to wyglądało?

„Brannigans” to stary angielski pub na Peter Street w Manchesterze. O tym, że w nim straszy mówiło mi już wielu znajomych. Jednakże nigdy nie traktowałam opowieści moich przyjaciół serio, tym bardziej, że po pytaniu: „Ile drinków wypiłeś w tamtą noc?” padały dość ciekawe liczby, świadczące o poważnym wpływie alkoholu na świadomość moich rozmówców. Wyzywana od sceptyczek, ignorantek zdecydowałam się umówić w tym „nawiedzonym” pubie z Cheryl, przyjaciółką, która także w tym miejscu była świadkiem dość dziwnych zjawisk paranormalnych. Cheryl była bardzo podejrzliwa co do mojej propozycji wyjścia do „Brannigans”. Pytała: – Dlaczego tam? Przecież jest tyle fajnych miejsc w Manchesterze, a my musimy koniecznie spotkać się w tym pubie. Uspakajałam ją mówiąc: – Musisz zmierzyć się ze swoim strachem, pójdziemy tam i udowodnię Ci, że te wasze duchy to zwyczajny chwyt marketingowy!

Nie, to naprawdę dziwne miejsce
„Brannigans” to typowy angielski pub, z przepięknymi dywanami, miękkimi sofami. Wcześniej był tutaj kościół. Budynek wyremontowano i urządzono tutaj dobrej klasy lokal. Już kupując drinki postanowiłam zapytać barmana, jak to jest z tymi duchami.
– Wiesz, tutaj dzieją się ciekawe rzeczy. Mój szef pewnej nocy zamykał toalety i usłyszał jakieś dziwne śmiechy w jednej z kabin. Oczywiście, pomyślał, że to zapewne jakaś parka wykorzystuje toaletę na swoje miłosne igraszki. Puka, cisza. Otwiera kabinę, a tam nikogo! Co więcej drzwi się same zatrzasnęły! Wyobrażasz sobie z jakim pośpiechem opuścił pub! Poza tym kufle spadają czasami bez powodu. Ja już się przyzwyczaiłem, ale to dosyć dziwne miejsce. Pytasz, czy robimy sobie reklamę? Nie, to naprawdę dziwne miejsce.

Uciekłam stamtąd
Opowieść barmana, wyglądającego mi na człowieka, który kieruje się w życiu zdrowym rozsądkiem, dała mi wiele do myślenia. Mimo woli pomyślałam, że być może nie będę musiała korzystać z tutejszej toalety! Z tego miejsca wolałaby też nie korzystać Cheryl. Moja przyjaciółka, która usadowiła się wygodnie na kanapie naprzeciwko mnie, zaczęła z kolei swoją opowieść.
– Zeszłam na dół do toalety, w której akurat nie było nikogo. Nie byłam pijana, bo to dopiero był początek weekendowej nocy. Nie uwierzysz, jak się przeraziłam kiedy pokrywa od kosza w kabinie zaczęła się sama podnosić i zamykać. Trzeba najpierw nacisnąć pedał, żeby otworzyć taki kosz. Uciekłam stamtąd. Rzadko teraz przychodzę do „Brannigans”, a jeśli już, to nigdy nie schodzę do toalety sama.
Uwierzcie mi lub nie, ale po tych opowieściach bardzo gorliwie przystałam na propozycję mojej przyjaciółki na zmianę lokalu!

Maria Budacz – Goniec.com

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
  • (2007-11-10 10:28:32)
    ~-=BartB=-
    taa

    ......a swistak siedzi w kiblu i podnosi klapke......
    Komentuj
  • (2007-11-09 17:34:40)
    ~maggie
    Jestem w szoku!

    Chyba sama sie tam wybiorę!
    Komentuj
  • (2007-11-08 18:17:52)
    ~lena
    To zwykły chwyt reklamowy

    Zrobili szum i czekają na klientów. Trzeba z barmanem pewnie wypić niejednego browca, żeby coś powiedział na temat strachów.
    Komentuj
  • (2007-11-08 18:16:14)
    ~janik-
    Wybiorę się tam i wam powiem czy straszy

    Komentuj
  • (2007-11-08 18:15:02)
    ~mike
    Może za mało alkoholu we krwii..

    Tyle tych pubów w anglii i mało im jeszcze wrażeń. Może za dużo Polaków tam przychodzi i dlatego straszy...
    Komentuj