21.11.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!

Katoliczka w ramadanie

2007-10-25 12:24:46
Aktualizacja: 2007-10-25 12:24:46
Katoliczka w ramadanie
Joasia przyjechała do Manchesteru trzy lata temu i tutaj poznała Anjuma, za którego wyszła za mąż. Dwoje ludzi, z tak odmiennych kultur i religii co roku wspólnie obchodzi ramadan – muzułmański miesiąc postu.

– Bardzo dobrze wspominam nasz drugi wspólny ramadan, bowiem spędzaliśmy go po raz pierwszy jako rodzina, z naszą córeczką Marią. Anjum pościł, ja nie, ale nie starałam się wchodzić mu w drogę i ostentacyjnie okazywać, że mnie ramadan nie obowiązuje, bo zależało mi na tym, by on czuł, że ja go wspieram, że szanuję go w tym co robi, że to pięknie poświęcić miesiąc Bogu – tak wspomina Joasia tegoroczny ramadan, który zakończył się kilka dni temu, i który spędziła u boku swego pakistańskiego męża – Anjuma.
Joasia przyjechała do Manchesteru trzy lata temu i tutaj poznała Anjuma, za którego wyszła za mąż. Dwoje ludzi, z tak odmiennych kultur i religii co roku wspólnie obchodzi ramadan – miesiąc postu, jaki nakazuje Koran w islamie. Post ten polega na całkowitym wstrzymaniu się od jedzenia i picia, palenia tytoniu oraz stosunków płciowych i obowiązuje od wschodu do zachodu słońca. Zwykle ramadan przypada we wrześniu, październiku lub listopadzie. Data ta jest ruchoma, gdyż ustalana jest na podstawie muzułmańskiego kalendarza księżycowego.
Joasia tak naprawdę nigdy nie pości w ramadanie, ale stara się co roku przeżywać ten okres wspólnie ze swoim mężem, pomimo tego, że sama jest katoliczką. – Kiedy mój mąż przychodzi z pracy, czekam na niego zwykle już z przygotowanym posiłkiem i oboje wyczekujemy godziny kończącej dzienny post. To bardzo miłe, kiedy razem nakrywamy do stołu, kiedy zajadamy się wspólnie granatami, daktylami i innymi owocami, by następnie zjeść coś ciepłego. Jak Asia mówi, dla muzułmanów znaczenie symboliczne mają granaty, gdyż uważane są za owoce rajskie. Co ciekawe, muzułmanie przyrządzając posiłek w czasie postu nie mogą nawet spróbować efektu gotowanej potrawy przed zachodem słońca, tak że trzeba być niezwykle oszczędnym w dodawaniu przypraw, co jak znawcy kuchni arabskiej wiedzą jest niezwykle trudnym zadaniem.
W mieszkaniu Asi i Anjuma wisi kalendarza muzułmański, według którego starają się rozpoczynać swoje wieczorne posiłki. Piją wodę, Anjum odmawia modlitwę, następnie jedzą owoce, a potem już wcześniej przygotowane ciepłe danie. Trwa to cały miesiąc.
Muzułmanie w tym czasie są oszczędni nie tylko w słowach, ale i w okazywaniu uczuć. – To co mnie zaskoczyło, to brak okazywania czułości w czasie postu. Mój mąż rozmawia ze mną, ale nie ma mowy o uścisku czy o pocałunku na pożegnanie, kiedy idzie do pracy. Oni po prostu muszą być wtedy nieskazitelnie czyści i poświęcają dzień Bogu i modlitwie – mówi Asia, by po chwili dodać ze śmiechem – ale po zachodzie słońca jesteśmy znów kochającą się parą.
Post muzułmański kończy święto Eid al-Fitr. To jeden z najważniejszych dni świątecznych w islamie. Rodziny muzułmańskie w Wielkiej Brytanii świętują go w arabskich restauracjach, w parkach pojawiają się karuzele, oblegane nie tylko przez muzułmańskie dzieci. Właściciele arabskich restauracji w Manchesterze mówią, że trzeba z dużo większym wyprzedzeniem rezerwować stoliki, gdyż w tych dniach ich lokale cieszą się ogromnym powodzeniem nie tylko wśród muzułmanów, ale też ludzi spoza islamu, zainteresowanych tym świętem. Ci, którzy próbowali się przedostać w czasie Eid al-Fitr przez arabskie dzielnice w Manchesterze, wiedzą, że jest to zadanie wręcz niewykonalne. Zakorkowane ulice, muzułmańska muzyka rozbrzmiewa ze wszystkich stron, śmiech, rozmowy...
A jak Asia i jej rodzina spędza to święto?
– Anjum ubiera się odświętnie i idzie do meczetu na modlitwę, gdzie też składa pieniężną jałmużnę. Gdy wraca, jemy wspólnie posiłek. Co ją drażniło początkowo to punktualność jej męża w rozpoczynaniu tego świątecznego posiłku. – Anjum jest bardzo punktualny. Jak jest napisane w kalendarzu, tak musi być, czyli jeśli kończymy post o 18:34 musi być zakończony o 18:34, ani minuty wcześniej, czy później.
Joasia zdaje sobie sprawę, że być może kiedyś i ich córeczka będzie obchodziła ramadan. Chce, by ich dziecko poznało zarówno religię katolicką, jak i muzułmańską, by później samo zdecydowało, która drogą pójdzie. – W islamie dziecko zaczyna pościć kiedy osiągnie pełnoletniość, jak będzie na tyle dojrzałe, by to zrozumieć, mówię tu o 16-18 roku życia.
Jej pragnieniem jest, by mogli wspólnie przeżywać wszystkie ich święta, i te muzułmańskie, i te katolickie, co nie jest taką prostą sprawą. – Ja naprawdę się staram akceptować, tolerować każde święto w islamie, bo przecież żyję w związku z muzułmaninem i zależy mi na tym. Chciałabym też jednak, aby i mój mąż zaakceptował moje święta i też w jakiś sposób pozwolił mi się nimi cieszyć, będąc ze mną.

Maria Budacz - Goniec.com