Polska czekolada gorsza?
2007-10-31 10:08:58
Aktualizacja: 2007-10-31 10:08:58
Produkowana obecnie czekolada w fabryce słodyczy w Keynsham będzie o wiele gorsza, gdy jej produkcja zostanie przeniesiona do Polski – informuje „Evening Post”.
Dziennikarze bristolskiego dziennika odwiedzili fabrykę Cadbury we Wrocławiu. Na własne oczy przekonali się, że pracujący w niej Polacy zarabiają średnio od 2,5 do najwyżej 3 funtów na godzinę. Oznacza to zaledwie połowę najniższej stawki godzinowej w Wielkiej Brytanii. Wywnioskowali więc, że spadnie nie tylko jakość produkowanej czekolady, ale i przy okazji budowana przez lata marka firmy. – Cadbury popełnia wielki błąd przenosząc fabrykę do Polski. Pracę straci wiele osób, a przy okazji ucierpi marka firmy. Nie możemy na to pozwolić – mówi dziennikowi Lydia Hayes reprezentująca pracowników fabryki.
To dopiero początek walki o zatrzymanie Cadbury w Keynsham koło Bristolu. Zarząd firmy postanowił przenieść ją do 2010 r. do Polski ze względu na niższe koszty utrzymania i produkcji. W mieście grzmi od plotek i oszczerstw na temat Polaków (na forum dziennika nazywani jesteśmy tanimi niewolnikami). Przed kilkunastoma dniami gazeta rozpoczęła kampanię mającą powstrzymać zapędy władz spółki. Zbiera głosy, które potem przekaże dyrekcji licząc, że fabryka zostanie w Keynsham.
Artur Rynkiewicz - Goniec.com
Dziennikarze bristolskiego dziennika odwiedzili fabrykę Cadbury we Wrocławiu. Na własne oczy przekonali się, że pracujący w niej Polacy zarabiają średnio od 2,5 do najwyżej 3 funtów na godzinę. Oznacza to zaledwie połowę najniższej stawki godzinowej w Wielkiej Brytanii. Wywnioskowali więc, że spadnie nie tylko jakość produkowanej czekolady, ale i przy okazji budowana przez lata marka firmy. – Cadbury popełnia wielki błąd przenosząc fabrykę do Polski. Pracę straci wiele osób, a przy okazji ucierpi marka firmy. Nie możemy na to pozwolić – mówi dziennikowi Lydia Hayes reprezentująca pracowników fabryki.
To dopiero początek walki o zatrzymanie Cadbury w Keynsham koło Bristolu. Zarząd firmy postanowił przenieść ją do 2010 r. do Polski ze względu na niższe koszty utrzymania i produkcji. W mieście grzmi od plotek i oszczerstw na temat Polaków (na forum dziennika nazywani jesteśmy tanimi niewolnikami). Przed kilkunastoma dniami gazeta rozpoczęła kampanię mającą powstrzymać zapędy władz spółki. Zbiera głosy, które potem przekaże dyrekcji licząc, że fabryka zostanie w Keynsham.
Artur Rynkiewicz - Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
(2008-02-21 16:42:58)
Jestem za
Jestem Polką a wolałabym, aby fabryka została w Anglii. W Polsce Cadbury - Wedel wykorzystuje ludzi na produkcji płacąc im najniższe stawki. Więcej płacą tylko tym których brakuje im do pracy. Człowiek człowiekowi wilkiem a Polak Polakowi również. Dbajmy o to by płaca była również godziwa a jakość Wedla stawia wiele do życzenia. Myślą, że mając znaną markę mogą sprzedawać wątpliwej jakości czekolady zwłaszcza bakaliowe i bombonierki.~