Choć funt spada, wciąż wysyłają
Brytyjska waluta leci na łeb na szyję. Ale czy przeszkadza to Polakom przelewającym pieniądze do kraju? Niekoniecznie.
4,98 zł – to ostatnia wartość funta w przelewie w jednym z polskich sklepów w Bristolu. Jedyny punkt w mieście oferujący tę usługę nie narzeka jednak na brak klientów. Choć wydawałoby się, że powinno być inaczej. – To, że funt spada, to normalne. Polska dostała w ostatnim czasie duży zastrzyk finansowy z Unii, Euro 2012 się zbliża, ożywił się rynek. Dlatego wygląda to tak, a nie inaczej – analizuje ekonomista Mariusz Kozik, który właśnie przelał żonie 200 funtów (pracuje w banku). Na bieżąco śledzi wiadomości ekonomiczne i wie, że funt powróci do normalnego stanu w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
Nie będzie to już jednak poziom tak wysoki, jak jeszcze kilka lat temu. Wtedy funt kosztował w sprzedaży 7,15 zł! – Nie ma się co łudzić. Polska powolutku dogania zachodnią Europę. Na szczęście dla tych, którzy wyjechali na emigrację wiadomo, potrwa to dziesięciolecia. Możemy więc spać spokojnie – kwituje.
Artur Rynkiewicz – Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami














Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.